Ten dzień świętowania w Mszanie rozpoczął XII Turniej Szachowy. Pan Jan Zapała Zgromadził 81 zawodników w Folwarku Stara Winiarnia, aby z pośród nich wyłonić tegorocznego mistrza Turnieju. Wśród pań zwyciężyła Agata Halamus z AKS Mikołów, a w kategorii panów - Krzysztoł Bulski z Katowic.
W godzinach popołudniowych rozpoczął się natomiast III Międzynarodowy Festiwal Orkiestr Dętych im. Władysława Żądło. O godz. 14.00 odbył się uroczusty przemarsz zaproszonych orkiestr ulicami miasta, a wraz z nimi maszerowały marżonetki. Tegoroczni goście na Festiwali przybyli do nas z różnych stron Polski: z Kolbuszowej, z Krakowa, Myślenic, Kasiny Wielkiej, z miejscowości Koszkiew i ze Staszowa, ale także z zagranicy - Węgier i Chorwacji. Orkiestry przygrywały, a towarzyszące im grupy dziewcząt prezentowały skomplikowane układy choreograficzne, zyskujac sobie tym jak najbardziej zasłużone brawa publiczności. Orkiestry również nie próżnowały - niektórzy kapelmistrzowie do swoich wystapień dokładali elementy choreograficzne i śpiewu.
W międzyczasie można było podziwiać na płycie stadionu jednoślady z epoki PRL-u i nie tylko. Pomysłodawcą tego przedsiemwzięcia był Zygmuny Łyżnicki, który na pokaz przyjechał swoim Komarkiem 3 z 1972 roku i 100 - letniej czapce - pilotce. Można było podziwiać takie perełki jak: Harley Davidson Haritage Classic z 2005 Seweryna Piątka, Harleya Elizy Wtorkiewicz-Kalety, Suzuki Sportster Marcina Stożka, Yamacha Dragster rodziny Matułów - Dariusza, Małgorzty i Tomasza, Piotr Matuła dosiadał Hondę 150, a Patryk Matuła - mini Harleya z 2006 r. Można był się także przyjżeć z bliska Suzuki Bandit Pawła Piekarczyka, czy Hondzie Hornet Rafała Pietrzaka. Dużym zainteresowaniem cieszył się pojazd 3 - kołowy Adama Kalety - "Trike" - skonstruowanym w całości przez swego właściciela.
Oczywiście nie zapomniano o najmłodszych. Maluchy mogły dokazywać na górnej płycie stadiony, gdzie były zlokalizowane przeróżne atrakcje dla nich, lub też brać udział w konkursach. Jak zwykle najbardziej zacięte boje prowadzono w dwu konkurencjach: hula - hop i przeciąganiu liny.
Na zakończenie dnia zagrała dla nas zespół BASTA. Taneczne, żywe rytmy oraz łatwo wpadające w ucho melodie spodobały się widowni. Shaggy i Boogie tańczyli i dokazywali, Ewa i Ashanti roztaczały swój czar, dziewczyny piszczały... Po koncercie można było jeszcze obejrzeć pokaz sztucznych ogni oraz potańczyć przy akompaniamencie zespołu "Maysterki".










